Zbadali DNA z gumy do żucia liczącej 10 tys. lat
W ostatnim czasie przeprowadzane jest coraz więcej badań starożytnego DNA pochodzących z uzyskanych próbek ze stanowisk archeologicznych, które mają pomóc badać ludzkie populacje nawet sprzed kilku tysięcy lat. Pobranie materiału genetycznego z ludzkich szczątków nie zawsze jest jednak możliwe. Naukowcy z Uniwersytetu w Sztokholmie opracowali metodę analizy takiego materiału pobranego z gumy do żucia. Wykorzystano ją z powodzeniem w przypadku gumy liczącej 10 tys. lat. Zbadana grudka gumy pochodzi ze stanowiska Huseby Klev zlokalizowanej na zachodnim wybrzeżu Szwecji. Osadę zamieszkiwali wczesnomezolityczni rybacy. W składzie gumy znajdowała się smoła i kora brzozy i bynajmniej nie służyła do odświeżania oddechu tamtejszych rybaków. Wykorzystywano ją jako klej przy łączeniu części narzędzi czy też broni (po podgrzaniu nad ogniem masę żuto by ją rozmiękczyć). Naukowcy pobrali z badanej grudki zawartą w niej ślinę, co pozwoliło ustalić, że ten fragment był żuty przez dwie kobiety ...