Posty

Wyświetlam posty z etykietą historia nierządu

Oddziały wdów i starych panien. 100 lat temu Polki wstąpiły do policji

Obraz
Potrzeba przyjmowania kobiet w szeregi policji - zawodu zdominowanego przez mężczyzn - zrodziła się u progu XX w. Uważano bowiem, że kobiety lepiej poradzą sobie z wyzwaniami tam, gdzie inne kobiety i dzieci cierpią najbardziej. Geneza rozporządzenia o służbie kobiet w Policji Państwowej Nowoutworzona Liga Narodów zwracała uwagę na rosnący od dawna problem handlu kobietami i dziećmi oraz nierządu. Dlatego swoje kraje członkowskie zachęcała do rekrutacji kobiet do policji. Miało to pomóc w lepszym rozwiązywaniu problemów w tym obszarze. Uważano, że policjantki będą wrażliwsze na problemy innych kobiet czy dzieci w porównaniu do zwykłych policjantów. Wraz z odzyskaniem niepodległości przez państwo polskie podejmowano pierwsze kroki w celu zwalczania chociażby handlu żywym towarem. W czasach zaborów ówczesne władze rosyjskie nie robiły zupełnie nic w tym obszarze, dlatego po wojnie Polska stała się jednym z głównych państw, które stały się „źródłem” pozyskiwania kobiet do domów publicznyc...

La Bandida. Historia prawdziwa Gracieli Olmos

Obraz
Czasami patrząc na wybitne postaci z historii można zastanawiać się, co sprawia, że dosłownie z "szarego człowieka" stają się jednostkami wybitnymi, a potomni fascynują i inspirują się ich życiem. Może potrzebna jest "szczypta romantyzmu" w ich życiorysie? Niemniej jednak tak stało się ze zwykłą meksykańską dziewczyną, Gracielą Olmos (właściwie Mariną Ahedo) powszechnie znaną jako La Bandida.  Graciela Olmos przyszła na świat w 1895 r. w hacjendzie de La Buenaventura w Casas Grandes w Chihuahua jako córka zarządcy. Od najmłodszych lat pracowała w niej w charakterze służącej. W 1907 r. na hacjendę napadł Francisco "Pancho" Villa, zabijając 100 strzelców stanowiących jej ochronę, właściciela majątku wraz z rodziną i ojca Mariny. Dziewczyna wraz z młodszym bratem Benjaminem przeżyła napad i udała się do miasta Meksyk. Rodzeństwo mieszkając dosłownie na ulicy, parało się  m. in. sprzedażą gazet. W końcu trafiło pod opiekę Porfirio Diaza, który wraz z małżonką ...