Aklamacja, rywalizacje polityczne, głodzenie czyli kształtowanie się instytucji konklawe
Niebawem znowu będziemy świadkami konklawe. Współcześnie trwają dosyć krótko i sprawnie, ale nie zawsze tak wyglądały. Warto krótko przypomnieć, jak powstały. We wczesnych wiekach chrześcijaństwa następcę św. Piotra wybierała cała rzymska gmina chrześcijańska, zarówno lud jak i duchowni, poprzez aklamację. Wszystko odbywało się w w zgodzie - mała społeczność była w końcu zwarta z powodu prześladowań i wszyscy się znali. Elekt następnie był konsekrowany przez biskupa Ostii. Sytuacja zaczęła się komplikować po ogłoszeniu edyktu mediolańskiego w 313 r. W rozrastającej się gminie chrześcijańskiej zaczęło brakować jednomyślności w tej kwestii. Jeżeli nie było zgody co do wyboru kandydata, dochodziło do schizm. Sytuację mógł uspokoić jedynie cesarz, który albo zatwierdzał wybór osoby mającej poparcie większości, albo nakazać przeprowadzenie nowych wyborów z wykluczeniem obranych kandydatów albo równie dobrze mógł narzucić swojego „człowieka”. Wizja Konstantyna, anonimowy rysunek z XVII w. w ...