Blog dla pasjonatów archeologii i miłośników historii. Strona poświęcona informacjom o odkryciach, ciekawych teoriach, metodologii, nowych publikacjach z dziedziny archeologii, historii i nauk pokrewnych.
Pola Chwały w Niepołomicach 2023
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
-
Pola Chwały są największą imprezą dla rekonstruktorów w Małopolsce. Biorą w niej udział odtwórcy historyczni z całej Polski i z zagranicy, co stanowi o jej wyjątkowości.
Osobiście wzięłam udział w wydarzeniu już po raz drugi. Można było spotkać mnie w roli czeskiej policjantki :) Polowe umundurowanie okazało się bardzo praktyczne. Albowiem sobotnia pogoda nie dopisywała i przez większość czasu padał umiarkowany deszcz lub mżawka. Dodam, że mimo to wydarzenie odwiedziło kilka tysięcy osób. Wielu rekonstruktorów pozostawało w swych dioramach, niekiedy walcząc z przeciekającymi namiotami, jeżeli chodzi o odtwórców np. epoki średniowiecza.
W niedzielę niestety rozpadało się już na dobre. Z tego powodu a także z przyczyn niezależnych ode mnie nie wzięłam udziału w paradzie ani też jej nie oglądałam. Wyraźnie też było niewielu zwiedzających. Mam jednak nadzieję, że fotografie, które zamieszczę poniżej, zachęcą Was, drodzy czytelnicy, do zwiedzania Pól Chwały w przyszłym roku. Naprawdę warto.
Policyjny areszt, na drugim planie pancerz używany przez Policję Państwową w dwudziestoleciu międzywojennym
Żołnierz japoński ;)
Pokaz szermierki
Najmłodszy uczestnik wydarzenia "woził się" w oryginalnym wózku dziecięcym z lat 80. "Liberta" i ubrankach z lat 70.
Każdy znajdzie tu coś dla siebie: miłośnicy kolarstwa, przyrodnicy, geolodzy, historycy... Zwłaszcza ci ostatni. Albowiem piękne, dosyć różnorodne krajobrazy kryją pozostałości pierwszo-wojennego frontu, który obecnie poprzecinany jest wieloma trasami rowerowymi. Przejażdżka rowerem po Puszczy Bolimowskiej jest wspaniałym pomysłem na aktywne spędzenie dnia. Pełno tutaj traktów, dróżek i ścieżek oraz miejsc do odpoczynku. O znacznych walorach przyrodniczych może przekonać się każdy, kto przyjechał w ten rejon chociażby na spływ kajakowy rzeką Rawką. Trudno polecić punkt, z którego można by rozpocząć rajd pieszy czy rowerowy. Tak naprawdę każdy jest dobry, a ja osobiście nigdy nie trzymałam się nawet wytyczonych szlaków. Jednakże jeżeli ktoś nastawiony jest na bardziej rekreacyjny wypoczynek i okazyjne odwiedzanie zabytków, w tym szukanie śladów I wojny światowej, najlepiej wycieczkę rozpocząć od miejscowości Rawka lub Radziwiłłów. Łatwo podjechać tu za pomocą kolei z co bardziej odległy...
Małe miasto w kraju morawsko-śląskim, Kopřivnice. A można odwiedzić w nim 4 muzea, kupując 1 tylko bilet. Muzea oczywiście spodobają się miłośnikom motoryzacji, chociaż fani retro też znajdą tu coś dla siebie. Dodatkowo bilet ważny jest przez cały rok, toteż Kopřivnice można odwiedzać niejednokrotnie, odkrywając jej uroki, i zwiedzać kolejne muzeum. Zapraszam na foto-skrót z Muzeum Tatry . Oczywiście nie fotografowałam każdego eksponatu a na żywo wszystko wygląda o wiele wspanialej. Każdy eksponat jest opisany w języku czeskim i angielskim (oprócz motocykli opisanych jedynie po czesku). Nieliczne interaktywne tablice stanowią dobre uzupełnienie ekspozycji. W muzeum można prześledzić rozwój marki od końca XIX w. po niemal współczesność, od konnego powozu i wozy strażackie po pojazdy wojskowe, ciężarowe a nawet ekspedycyjne. Powóz konny z przełomu XIX i XX w., pochodzący z koprzywnickiej fabryki i jeden z niewielu zachowanych. Replika z 1979 r. pierwszego automobilu NW z 1898 r...
Istniało stare porzekadło, iż Gdańsk jest najbogatszy a Toruń najpiękniejszy. Czasy się zmieniły, ale tylko Toruń wciąż czaruje przybyszów swym urokiem. Warto go odwiedzić, a spacerując chociażby po starówce, wstępować po drodze do każdego napotkanego muzeum i innych ciekawych miejsc pozwalających poznać jego dzieje i postaci z nim związane. Torunia nie da się zwiedzić w jeden weekend. Można przyjechać tu na tydzień, można odwiedzać kilkukrotnie i za każdym razem korzystać z innych atrakcji. Zdecydowanie jestem zwolennikiem tej drugiej opcji jako pozwalającej za każdym razem poznawać miasto od innej strony. Sam spacer po starówce i odwiedziny w restauracji serwującej najlepsze pierogi w mieście to za mało, ale wystarcza osobom chcącym pochwalić się samą wizytą tu, czyli leniwym. Dodam jeszcze, że najlepiej przyjechać tu w sezonie letnim, gdy wszelkie placówki mają wydłużone godziny otwarcia. Znalezienie noclegu w dobrej cenie i na samej starówce nie stanowiło problemu, ale w sezonie le...
Ta książka jest idealna dla każdego miłośnika starożytnego Egiptu. Przenosząc czytelnika w świat starożytnych Teb uświadamia, że codzienne życie przeciętnego "szarego człowieka" wcale nie było takie łatwe jakby się mogło wydawać. Na pewno każdy z was zastanawiał się, jakby to było, gdyby przyszło mu żyć w innym miejscu i czasie. Czy poradziłbym sobie? A co z kosmetykami? A jak zdobyć pracę? Na te i inne pytania odpowiada... wprowadzając nas w świat starożytnych Teb złotej epoki Amenhotepa III. Charlotte Booth, Jak przeżyć w starożytnym Egipcie , (tłum. M. Miłkowski), Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2022, liczba stron 230 Autor krok po kroku zaznajamia czytelnika ze zwyczajną codziennością przeciętnych mieszkańców Teb bez zbędnego ubarwiania. Stawia go oczywiście w roli obcokrajowca, który przybywszy do stolicy państwa, chce się w niej osiedlić i założyć rodzinę. Dodatkowo najlepiej, jeżeli jest mężczyzną, gdyż samotnie podróżujące kobiety nie były mile widziane. Niemniej jedna...
Zamek w Kończycach Małych jest jednym z trzech nad rzeką Piotrówką. Można oczywiście odwiedzić wszystkie jednego dnia lub każdy osobno w różnym czasie. "Cieszyński Wawel" Kończyce Małe lokowane były najprawdopodobniej pod koniec XIII w. na prawie niemieckim. Zresztą pierwszymi jej mieszkańcami była ludność niemiecka. Natomiast pierwsza wzmianka o nich pochodzi z 1305 r. Symbolem miejscowości jest zamek nazywany "Cieszyńskim Wawelem" ze względu na arkadowy dziedziniec. Wzniesiono go w XV w. z inicjatywy rodu Golasowskich w miejscu istniejącego tu drewnianego dworu. W 1538 r. został zakupiony przez ród Czelów h. Kościesza z Czechowic. Z inicjatywy Piotra Czelo i jego małżonki Katarzyny z Sedlnickich został przebudowany w stylu renesansowym. Stał się wówczas budowlą czworoboczną z wewnętrznym arkadowym kwadratowym dziedzińcem. 1657 r. zamek przeszedł na własność Pełków h. Pogonia. W XVIII w. dokonali jego kolejnej przebudowy. Zniknęła wtedy fosa otaczająca zamek oraz r...
Myśląc o prawdziwych sensacjach archeologicznych, w pierwszej kolejności wymienimy te z obszaru śródziemnomorskiego lub z egzotycznych dżungli. Agnieszka Krzemińska udowadnia jednak, że na naszym terenie nie brakuje równie ciekawych archeologicznych zagadek i spektakularnych odkryć. Agnieszka Krzemińska jest absolwentką archeologii na Uniwersytecie Warszawskim. Wskazana przez Ryszarda Kapuścińskiego do stypendium Alfred Toepfer Stiftung, ukończyła w jego ramach berliński Freie Universität. Jest dziennikarką w dziale naukowym „Polityki”. Publikowała też teksty dla „Świata Nauki”, „Wiedzy i Życia” a także pełniła funkcję zastępcy redaktora naczelnego „Archeologii Żywej”. Przede wszystkim jest popularyzatorem archeologii i historii a jej prace Miłość w starożytnym Egipcie i Dawniej ludzie żyli w brudzie cieszą się uznaniem. Za Grody, garnki... otrzymała Złotą Różę, nagrodę przyznawaną za najlepszą książkę popularno-naukową. Agnieszka Krzemińska, Grody, garnki i uczeni. O archeologic...
Kto nie lubi spontanicznych wycieczek, ot tak. Jedzie się w jedno miejsce a po drodze zagląda się w miejsca, które przypadkowo się mija. Stąd wzięła się moja dzisiejsza "polecajka" Grot Nagórzyckich. Oczywiście zapomniałam zrobić zdjęcie z zewnątrz, więc posiłkuję się Wikipedią. Widok na wejścia do Grot od strony lasu/ fot. Michał Dereka /CC SA 4.0 Groty Nagórzyckie swą historią sięgają XVIII w., gdy w tym miejscu istniała wieś Nagórzyce. Okoliczni mieszkańcy wydobywali tu piasek, którym wysypywali klepiska chat, obejścia, chodniki czy też każdorazowo uprzątnięte groby. Ze względu na specyficzną strukturę - zawierał idealnie okrągłe ziarenka - nie nadawał się do celów budowlanych, bo niezbyt dobrze wiązał zaprawę murarską. Nagórzyczanie sprzedawali piasek także mieszkańcom pobliskiego Tomaszowa, często za ziemniaczane obierki. Stąd wzięło się powiedzenie, funkcjonujące jeszcze w 20- leciu międzywojennym w tej okolicy, "nie ma piasku za łupiny" na określenie mało opł...
To miał być zwykły wypoczynek od wszystkiego, takie nic "nierobienie" z prawdziwego zdarzenia. Pojawiło się jednak pytanie ze strony naszych gospodarzy: "A były panie na zamku w Ciechanowie?". Tak zaczęła się nieplanowana, dosłowna mini-wycieczka objazdowa. Gołotczyzna to mała miejscowość niedaleko Ciechanowa. Swą nazwę wywodzi od gołoty - najuboższej, zaściankowej szlachty, która w głównej mierze mieszkała w tym rejonie Mazowsza, a jej historia sięga co najmniej XIII w. W tej niepozornej małej wsi są do zwiedzenia dworki wraz z otaczającym je parkiem. Jest to teren, w którym swą siedzibę ma Muzeum Pozytywizmu , będące oddziałem Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie. Jako pierwszą zwiedziłyśmy "Krzewnię" - willę, w której mieszkał Aleksander Świętochowski - jeden z czołowych polskich pozytywistów, propagatorów pracy u podstaw, społecznika i malarza. W willi zachował się oryginalny wystrój wnętrz gabinetu, biblioteki i jadalni. Z okazji 150 rocznicy ...
Kopalnia znajduje się na stanowisku Powars II w Sunrise w hrabstwie Powars w stanie Wyoming u podnóża Gór Skalistych, badanym od 1986 r. Wysunięta przed kilku laty hipoteza, iż może to być najstarsza kopalnia w obu Amerykach została teraz potwierdzona. Badania nad Powers II prowadził w latach 1986-2020 Georg Frison, a po jego śmierci kontynuowane są przez Spencera Peltona, który zresztą od 2016 r. należał do zespołu badawczego. W latach 2017-2020 analizowano nowo odkrywane i liczone w tysiącach artefakty wykonane ze zwierzęcych kości i rogów a służące do wydobycia ochry. Już wcześniej natrafiano tu na groty strzał z różnych rejonów Ameryki. Teraz wiadomo, iż kopalnia ta była prężnie rozwijającym się ośrodkiem, a ochra znajdowana w miejscach pochodzenia grotów (np. Teksasu) była wydobyta właśnie tu. Ustalono, iż kopalnia rozwijała się w dwóch fazach. Pierwsza z nich trwała od ok. 12 840 do ok. 12 505 lat temu i była powiązana z kulturami Clovis i Plainview. Z tego okresu pochodzą różnor...
Niecodzienne znalezisko w starożytnej egipskiej świątyni było udziałem polskich archeologów. Polscy archeolodzy pracujący razem z zespołem amerykańskich archeologów na stanowisku Berenike położonym nad Morzem Czerwonym natrafili na niecodzienne znalezisko, mianowicie na mierzący 71 cm wysokości posąg Buddy, datowany na II w. n. e. W lewej dłoni trzyma szatę a jego głowę otacza aureola - symbol oświecenia, obok postaci jest kwiat lotosu. Wykonano go albo z lokalnego kamienia albo z pochodzącego z terenu Turcji. Miasto założone w III w. p. n. e. w czasach rzymskich przeżywało prawdziwy rozkwit jako ośrodek handlu z południową Arabią i Indiami. Dotąd znaleziono w nim inskrypcje sporządzone w 11 językach. Kierownik ekspedycji, dr Mariusz Gwiazda, przypuszcza iż posąg został wykonany na zamówienie bogatego indyjskiego kupca, który przybył do Berenike. Oprócz posągu znaleziono również greckie inskrypcje z I w. n.e., dwie monety z II w. wybite przez indyjską dynastię Satavahana oraz insk...
Komentarze
Prześlij komentarz