Dzięki suszy można zidentyfikować więcej stanowisk archeologicznych. Wiele z nich jednak może ulec zniszczeniu
Podczas suszy z lotu ptaka jeszcze lepiej widać na polach pozostałości po dawnych budowlach; z rzek wyłaniają się m.in. wraki. Bardzo suchy okres jest zatem szansą na nowe odkrycia. Jednak woda ma właściwości konserwujące. Bez niej drewniane zabytki szybko ulegną zniszczeniu - alarmują archeolodzy. Synoptycy i hydrolodzy informują, że jeśli w najbliższym czasie nie będzie regularnych, długotrwałych opadów deszczu to czekać nas może latem jedna z największych susz w historii Polski. Archeolodzy z jednej strony upatrują w tym zjawisku szansy do badań nad najdalszą przeszłością, bo w takich warunkach z lotu ptaka na polach uprawnych jeszcze lepiej rysują się zarysy dawnych budowli czy grobowców. Wszystko dzięki temu, że zboża rosną w inny sposób i mają inny kolor nad miejscami, gdzie są relikty np. dawnych ścian. Galijskie cmentarzysko w Grezaca, fot. J. Dassie, CC BY 2.5 "Tego typu różnice są jeszcze bardziej widoczne w okresach susz. Tak było na przykład w 2015 r. i w ...