Kości łapy niedźwiedzia w grobie sprzed 4,5 tys. lat koło Sandomierza
Kości łapy niedźwiedzia znajdowały się w grobie, w którym złożono mężczyznę z dzieckiem ok. 4,5 tys. lat temu. To dla archeologów zaskoczenie - z reguły w pochówkach z tego okresu umieszczano tusze zwierząt udomowionych. Do odkrycia doszło k. Sandomierza. W wydrążonej niszy archeolodzy znaleźli rozczłonkowane ciała dwóch osób – dorosłego mężczyzny i małego dziecka. Obok, w dużym zagłębieniu, na dnie którego palono ogień, znajdowały się kości zwierzęce - w tym kości łapy niedźwiedzia. Do znaleziska doszło przypadkowo kilka lat temu, kiedy mieszkaniec miejscowości Święcica w trakcie kopania podjazdu do garażu na swojej posesji natknął się na kości. Na miejscu pojawili się archeolodzy i przebadali pradziejowy pochówek. W trakcie badań ustalono, że do właściwej niszy grobowej prowadziła obszerna jama wejściowa, która służyła także jako miejsce odbywania rytuałów. "Za pozostałość takich obrzędów można uznać znalezione w jamie kości zwierzęce oraz ślady palenia ognia" - ...

Komentarze
Prześlij komentarz