Z biblioteki historyczki: C. Booth, "Jak przeżyć w starożytnym Egipcie "

Ta książka jest idealna dla każdego miłośnika starożytnego Egiptu. Przenosząc czytelnika w świat starożytnych Teb uświadamia, że codzienne życie przeciętnego "szarego człowieka" wcale nie było takie łatwe jakby się mogło wydawać.


Na pewno każdy z was zastanawiał się, jakby to było, gdyby przyszło mu żyć w innym miejscu i czasie. Czy poradziłbym sobie? A co z kosmetykami? A jak zdobyć pracę? Na te i inne pytania odpowiada... wprowadzając nas w świat starożytnych Teb złotej epoki Amenhotepa III.

Charlotte Booth, Jak przeżyć w starożytnym Egipcie, (tłum. M. Miłkowski), Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2022, liczba stron 230

Autor krok po kroku zaznajamia czytelnika ze zwyczajną codziennością przeciętnych mieszkańców Teb bez zbędnego ubarwiania. Stawia go oczywiście w roli obcokrajowca, który przybywszy do stolicy państwa, chce się w niej osiedlić i założyć rodzinę. Dodatkowo najlepiej, jeżeli jest mężczyzną, gdyż samotnie podróżujące kobiety nie były mile widziane. Niemniej jednak w obu przypadkach nie był to najlepszy start, lepszą opcją było posiadanie w mieście krewnych, którzy pomogaliby we wszelkich początkowych trudnościach łącznie z zakwaterowaniem. Albowiem obcy nie byli w kulturze egipskiej zbyt mile widziani. Poza tym więcej możliwości czekało na mężczyzn, podczas gdy kobiety miały wszystko utrudnione. 

Z takim poradnikiem wszystko wydaje się być bardzo proste. Rzekła bym nawet, że w ogółach ówczesne życie było nieco podobne do czasów dzisiejszych. Gdy już cofniemy się w czasie i będziemy chcieli osiąść na stałe w Tebach, trzeba zadbać o wybudowanie własnego domu, zdobycia pracy lub założenie własnego warsztatu (można wytwarzać co tylko się zechce). Dobrze też jest założyć własną rodzinę. Dzieci to gwarancja posiadania opieki na tzw. „stare lata”. Autor nie omieszkał przy tym opisać trudności, jakie wiążą się z ciążą i porodem.  Przy okazji podał wiele ciekawostek związanych z antykoncepcją (z odchodami krokodyli włącznie) i wiele ogólnych porad medycznych.

Mimo iż pomysł na tematykę książki uważam za ciekawy, to po lekturze mogę stwierdzić, że nie każdemu może przypaść do gustu. Chodzi przede wszystkim o styl autora, który momentami przynudza. Dodatkowo materiał ilustracyjny jest dość ubogi.

Podsumowując: każdy miłośnik kultury starożytnego Egiptu powinien sięgnąć po tę pozycję. Mimo iż momentami treść jest nieco mało ciekawa, to na pewno chwilami również może zaskoczyć. Polecam wszystkim zainteresowanym 😊

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Toruń - dla lubiących wycieczki muzealne i pierogi prosto z pieca

Studénka - cel wycieczek miłośników kolejnictwa

Olga Czechowa - szpieg Stalina, który był ulubienicą Hitlera

Miejski ogród sprzed tysiąca lat odkryli polscy archeolodzy w Chartumie

Urok małych miejscowości: cz. I: Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie i jego oddziały

Ponad 2 tys. zmumifikowanych baranich głów odkryto w egipskim Abydos

Z biblioteczki archeolożki: A. Wójcik - "Fantazmat Wielkiej Lechii"

Po dwuletniej przerwie powróciła inscenizacja w Beleniu Zagórzycach

W Sławkowie odkryto fundamenty kościoła opisywanego przez Długosza

Urok małych miejscowości: cz. III: Opinogóra - perełka Północnego Mazowsza